BLISKA RELACJA

 

Relacja z bratem. Czasem trudna. Czasem głośna na cały blok lub plac zabaw. Bardzo bliska relacja, w której moi Synowie uczą się negocjowania (a ja mediacji ;-)), pożyczania, wymieniania się, pocieszania, pomagania, przepraszania itd (chociaż nigdy nie byli przeze mnie do tego nakłaniani – więcej TU). Nieoceniona, bliska relacja, w której młodszy brat jest niesamowitym terapeutą (choć takiej roli nigdy mu nie przypisywałam i nigdy taką rolą nie chciałabym go obciążać). To się dzieje samoistnie. Bez mojego udziału pokazują sobie nawzajem własne granice, wypracowują swoje własne zasady, uczą się siebie nawzajem i od siebie nawzajem, a ja się uczę razem z nimi o ich i swoich granicach, o cierpliwości, szanowaniu odmiennego zdania, wyluzowaniu i świadomym oddychaniu.

W tym świecie dwa i pół tygodnia temu pojawił się trzeci chłopiec. Na razie je i śpi, ale już niedługo powędruje za swoimi  braćmi i pokaże im swoje własne granice i pomysł na siebie. I tak jak w przypadku starszych braci, On również już jest wystarczająco kompetentny. Ja Go tylko obserwuję by jak najlepiej Go poznać i zrozumieć.

 

 

3

Podobne wpisy

Komentarze (2)

  • Kasia Chudziak 3 miesiące ago Reply

    “on również już jest wystarczająco kompetentny. Ja Go tylko obserwuję by jak najlepiej Go poznać i zrozumieć.” Piękne, prawdziwe i bardzo mądre 🙂

    Autystycznie Empatycznie 3 miesiące ago Reply

    Dziękuję Kasiu 🙂

Zostaw komentarz