NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

 

Pamiętacie ten film? Tego niesamowitego latającego smoka? Nie wiem jak Wy, ale dawno temu marzyłam o takim, a ostatnio w cudownie empatycznej rozmowie uświadomiłam sobie, że… mógłby przylecieć nawet dziś i na chwilę, na jedną rozmowę zabrać mnie w przyszłość. W przyszłość mojego Syna z autyzmem, bo to z nim chciałabym porozmawiać. Z nim trzydziestoletnim.

Jako rodzić spotykam się z różnymi stylami wychowania czy też towarzyszenia dziecku. Jako rodzic dziecka z autyzmem spotykam się z różnymi metodami terapii i różnymi poglądami psychologów, psychiatrów i pedagogów specjalnych na temat ich efektów. Bardzo często te poglądy są skrajnie różne i to ja muszę zdecydować. Wybrać.

Wybieram jak najlepiej w danym momencie potrafię. Powoli, uważnie i z pełną odpowiedzialnością, a jednocześnie czasem chciałabym mój trzydziestoletni Synku byś powiedział mi, że te moje wybory i decyzje były dla Ciebie wspierające, że dzięki nim (i dzięki sobie) żyjesz spokojnie, w kontakcie z bliskimi i z samym sobą.

 

  • Autorem zdjęcia jest Malcolm.
4

Podobne wpisy

1 komentarz

Zostaw komentarz